Joanna Wowrzeczka

„Jedni w wieku dwudziestu lat zakładają „Krytykę Polityczną” albo „Praktykę Teoretyczną”, rozmawiają z Bałką czy Rottenberg, inni nie wiedzą nawet, co to za figury. Jedni omawiają różnice między sztuką społecznie zaangażowaną a sztuką krytyczną, inni utknęli na duchowości romantyzmu i biegłości narzędzia. Nie mają równych szans w polu sztuki, mimo że często wkładają w to równy wysiłek. Na początku każdego roku akademickiego robię z nowymi studentami sztuki ankietę zapoznawczą. Chcę się dowiedzieć, do jakich kodów kultury mogę się odwoływać, a które musimy uzupełnić, żeby mogli swobodnie poruszać się w świecie kreacji artystycznej. Co roku wyniki są podobne, studenci  na starcie mają niski poziom kompetencji kulturowych.”

Malarka (dr od 2008) i socjolożka (dr od 2004). Współzałożycielka Galerii „Szara” w Cieszynie. Zajmuje się badaniem pola sztuki w Polsce oraz problemem zdominowanych, a także wyprowadzaniem studentów z murów uniwersytetu w tzw. siną dal. Redaktorka działu sztuka w magazynie „Opcje”. Szefowa Świetlicy Krytyki Politycznej „Na Granicy” w Cieszynie. Mama polityczna.

„Dyktatura biurokracji jest czymś, co nas przenosi między światami przeszłym i przyszłym, realnym i nierealnym, ludzkim i nieludzkim. Dla jednych kończy się standardowym kontem w banku, legitymacją, podatkiem. Dla innych – kontenerem”.