Każda ostatnia chwila – Pola Minster

 

 

 

Głowę wsparła na ramionach, twarz złożyła w dłonie.
Włosy opadły jej miękko w resztki przygnębienia.
Zawieszona na skraju i efemeryczna, spogląda w pustkę.
Światło cofnęło się rzucając cienie.
Chłód ultramaryny spowił nagie plecy
Samotne.
Ona pamięta choć pamiętać nie chce.

Wybacza choć obmyśla zemstę.
Otulona szalem z jaskrawym wzorem prowadzi grę.
Zamyślenie nie jest tożsame z lękiem.


Jaki będzie jej następny dzień?