STUDIO



IMG_20170317_182924 Wrocław Stare Miasto     ul. Kuźnicza 57/58  lokal 12


To nie tylko adres, siedziba firmy czy punkt na mapie miasta. To pracownia i dom. Lubimy miejsca nietuzinkowe, a najbardziej kochamy te, których uroda chowa się pod kurzem. Wystarczy tylko dostrzec w nich potencjał, przywrócić światło, wydobyć dawny zachwyt, a odwdzięczą się nam, stanowiąc inspirację.

Otwarta przestrzeń z oknem w kształcie diamentu, ciągnącym się od podłogi wyłożonej starym parkietem, aż po szczyt krokwi, na której oparta jest antresola. Przy oknie sztaluga,o szybę oparte schnące płótna, na podłodze pędzle i farby w ceramicznych kubkach. Nuty, gitara i lornetka. Wysoka lampa nocna przy fotelu obitym czerwonym flauszem, w którym mogą siedzieć dwie osoby i pufa, która podpiera ich wyciągnięte stopy. Biurka złożone razem, aby można było biegać wokół nich. Wieszak na ubrania, okrągły stolik, parę regałów. Kominek. Oto przedmioty, które obdarzyliśmy uczuciem.

Za oknem pulsuje stare miasto, kamienica pod srebrnym hełmem zachwyca każdego ranka nowo odkrytym szczegółem fasady, zapamiętujemy najdrobniejsze załamania w polichromii, kolory farb, wgłębienia w sztukaterii. Podziwiamy ornamenty i napawamy się pięknem architektury, kiedy tuż obok nas gruchają gołębie i grają pobliskie dzwonnice. Z dołu dochodzi gwar ulicy, stukot butów o bruk, śmiechy studentów i śpiew ulicznego grajka.

Na parapecie okna siadamy  z kubkiem kawy w ręku, aby patrzeć na przelatujące ptaki i wdychamy zapach włoskiej kawy, lub francuskich naleśników. A potem włączamy płytę Diany Krall, ostrzymy ołówki i zabieramy się do pracy.