zyta

Nie uznaję przeciętności. Nuży mnie monotonność. Rzeczywistość, w której materializm jest celem samym w sobie, rozczarowuje mnie. Stabilizacja to pojęcie, którego nie przyswajam. Jestem egocentryczna, zbyt zapalczywa, kieruję się skrajnymi emocjami.  Ukojenie odnajduję w świecie sztuki, gdzie bezkarnie mogę wzruszać się patrząc w obrazy, czy grając na pianinie. Uwielbiam pisać. Lubię przytulać do drzew. Kocham ruch i zmiany. Jeśli pracuję nad czymś, co mnie uszczęśliwia, mogę podpalić świat swoim entuzjazmem.  

z.m.v.blechinger@gmail.com

Podróżniczka, uczestnik międzynarodowego projektu  „The Heroine’s Journey”. Autorka i kreatorka projektu LIBERSI. Mediator sztuki współczesnej, Art consultant, niezależny dziennikarz. Stypendystka Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego za rok 2020  z dziedziny Literatura. Autorka licznych tekstów krytycznych i kuratorskich. Korespondent zagraniczny magazynu artystycznego FORMAT oraz Redaktor działów  Relacje i Wywiady portalu FORMAT-NET.  Pasjonatka sztuki i przyjaciółka artystów. Organizuje wystawy, projektuje. Pisze i publikuje felietony dla Rynku i Sztuki. Redaktorka oraz autorka publikacji na między innymi na portalach Polacy we Włoszech, Polki na obczyźnie, Ameryka po Polsku oraz Media&Work. Zadebiutowała na rynku czytelniczym w 2012r powieścią Toksyna. Wyróżnienie literackie za tekst o obrazie i artyście otrzymała w 2018r. Studia na AE w Katowicach oraz w WSBiF w Bielsku Białej.  Podyplomowe  – na kierunku Mediacja Sztuki Współczesnej Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu.  Ponad dekada doświadczeń na stanowisku dyrektora banku komercyjnego. Z bankowością rozstała się w 2011r. dołączając do zespołu w pracowni projektowej Insediamento Art&Design. Sztuka jest obecna w każdym projekcie.

Posiada niebywałe zdolności inspirowania innych do urzeczywistniania pragnień. Dyplomatka. Potrafi besztać tak, że odbiorca przyjmie krytykę z zapałem, uśmiechem, chęcią współpracy i niesłabnącym optymizmem. Improwizatorka o wielce rozbudowanej empatii. Posiadaczka niezawodnej intuicji. Kobieca do granic absurdu, obnosząca się odważnie ze swoim południowym temperamentem. Dziarska jak włoski skuter i równie terkotliwa, szczególnie w pośpiechu. Płodna w pomysły, które następnie przekształca w działania. Wypoczywa w ruchu (chyba, że śpi, choć i we śnie jest ruchliwa). „Italofilka”, po ulubiony makaron jest w stanie spontanicznie wybrać się do Mediolanu.Pojedzie tam czerwoną Alfą – najbardziej nieprzewidywalnym egzemplarzem jaki świat stworzył, ku uciesze równie nieprzewidywalnej właścicielki. Po drodze odwiedzi nowo poznanego artystę i zakocha się w jego najnowszym dziele. Potem zajrzy do napotkanej galerii albo odkryje, że właśnie odbywa się wernisaż, na którym koniecznie musi być obecna. Swoje emocje wiernie zrelacjonuje w kolejnym felietonie.  Mierzy świat tym, jaki mógłby być. Na ludzi patrzy przez pryzmat ich potencjału. Życie definiuje jakością zrealizowanych marzeń. Kolekcjonuje intensywne doznania i nie boi się iść pod prąd, bo ma dar odwracania biegu rzeki.